Gdzie ona była?

problemów. Najwyżej pół godziny.

– Co to jest? – pyta ledwie słyszalnym szeptem. Album zadziałał. W końcu. – Skąd to
– Chciałem się dowiedzieć, czy rejestrujecie połączenia przychodzące do pokoju.
Chłopiec, naburmuszony, odwrócił się do niej plecami i ze złością potrząsnął pilotem,
kto go zna, kto z nim pracował, uzna, że mógłby kogoś zabić.
– Nie rób tego! – zawołała za nią.
Niechętnie, po raz pierwszy od bardzo dawna, zamknęła w niej okno. Czuła, że tym
– Naprawdę?
prawdziwy strach. Lodowatą panikę.
Powracała dawna pewność siebie. – Kiedyś powiedziałam, nie pamiętam dokładnie, ale
wyjął paczkę papierosów i poczęstował Hayesa. Ten podziękował.
Stała tam, wpatrywała się w monitor przez okulary przeciwsłoneczne.
– Jest bezużyteczny, już to przerabialiśmy. Wracam do domu, dzisiaj albo jutro. Wobec
– Nie ma mowy. – Bentz potarł zarost na brodzie i pokręcił głową.
Kim ona jest? To młodsza wersja jego żony. Kobieta z krwi i kości, nie duch.

– Z rewolweru Danny’ego.

– Dziękuję panu – powiedział podprokurator z uczuciem. – Cenię sobie pański poryw, ale
przed domem Shepa, jak nieugięcie bronił honoru O’Gradych. I o tym, jak mały Danny
Na szczęście pątniczce wyjątkowo poszczęściło się z pogodą. Niezbyt jaskrawe słońce z
wszystkie Twoje pieniądze i że często złościłam Cię swoim uporem.
– Nie wiem. Nie lekarz. I w zeszycie nie pisałem, bo nie wiem. Ale pewien. Zupełnie
Sandy nie opuszczało uczucie, że jej syn nie żyje.
Raportuje mi ze wszystkimi szczegółami, ile razy klął najgorszymi słowy i u jakich dam
mnie przekonać, że nie ma żadnego związku
– Ładnie byśmy oboje wyglądali – zaczął opisywać przewielebny. – Lecimy na złamanie
dźwięk dzwonu. Zobaczył małych chłopców, biegnących gdzieś z nadzwyczaj rzeczowymi i
zabiłem siebie i innych. Akurat przejeżdżał Shep O’Grady. Z synem jechał. Zatrzymali się i
wyjaśniła.
został wystrzelony z trzydziestki ósemki.
Odwrócił się do władyki i zatrajkotał:

©2019 www.krambe.to-sobie.ustka.pl - Split Template by One Page Love